BLIZNY ŚWIATA

Ameryka Łacińska

Zawieszenie broni w Kolumbii - czy na pewno o to chodzi?

Wiadomość z ostatniej chwili: partyzanci FARC ogłosili, że 20 grudnia rozpoczną jednostronne zawieszenie broni. Deklaracja ta jest wynikiem wielowymiarowych rozmów pokojowych, które od 2012 roku prowadzone są w Hawanie. Może być też jednak zasadzką. Władze w Bogocie od początku podkreślają, że nie zaprzestaną walki z rebeliantami zanim ostateczna wersja traktatu pokojowego nie znajdzie się na stole. Marksiści z FARC powiedzieli tymczasem, że "zawieszenie broni zostanie zerwane, jeśli okaże się, że partyzanci są ciągle celem ataków wojska". Wygląda więc na to, że próbują postawić władze Kolumbii pod ścianą - jeśli armia użyje siły, będą mogli oskarżyć rząd Manuela Santosa o podkopywanie negocjacji i złą wolę. Jeśli z kolei kolumbijski prezydent zmięknie i zatrzyma swoich żołnierzy, guerrilleros otrzymają parę gratisowych chwil na złapanie drugiego oddechu. W przeszłości takie wybiegi pomagały im wyjść już z niejednego kryzysu.