BLIZNY ŚWIATA

Archiwum: kwiecień 2012

Afryka

Armia ciągle trzyma władzę w Mali

Dwa tygodnie temu malijscy wojskowi zapowiedzieli, że przekażą władzę cywilnemu rządowi przejściowemu. Wygląda jednak na to, że były to puste obietnice. Przywódca junty, kapitan Amadou Sanogo, szybko ogłosił, że armia może i ustąpi na rzecz polityków w garniturach, ale będzie "nadzorować sytuację do czasu najbliższych wyborów". W praktyce oznacza to, że mundurowi nie tylko unikną jakiejkolwiek ... czytaj dalej

komentarze: 2
Afryka

Nowy rząd przejściowy w Mali

Zamach stanu w Mali ostatecznie dobiegł końca. Junta ugięła się pod naciskami ECOWASu i przekazała władzę rządowi tymczasowemu. Zwykli Malijczycy nie muszą już obawiać się kolejnej serii miedzynarodowych sankcji, które sprawiały, że sklepowe półki pustoszały w zastraszającym tempie, a na stacjach benzynowych zaczynało brakować paliwa. Nie muszą też lękać się wojskowej dyktatury. To jednak nie k... czytaj dalej

komentarze: 3
Afryka

Jak fanatyzm zabija sztukę

Nieco ponad dwa tygodnie temu w stolicy Somalii, Mogadiszu, otworzono teatr. I to nie byle jaki, bo był to Teatr Narodowy. Zabiedbany, bez dachu i podziurawiony, ale to bez znaczenia. Ważne, że był. Ale już go nie ma. Dziś wyleciał w powietrze - zniszczyli go terroryści z al-Szebab. Nie wiadomo jeszcze, czy był to podłożony wcześniej ładunek (jak twierdzą szebabowie), czy nastoletnia samobójczy... czytaj dalej

komentarze: 1
Amadou_Toure_kf_big.jpg
Afryka

Malijski prezydent przed sądem za zdradę?

(Były prezydent Mali Amadou Toumani Toure, aut. Antonio Cruz/ABr, Wikipedia Commons)  Żołnierze w Mali obalili rząd, a teraz zastanawiają się, czy nie oskarżyć (byłego już) prezydenta o zdradę stanu. I chociaż sami sporo namieszali i zebrali mnóstwo krytyki, to w tej kwestii mogą akurat zyskać przychylność rodaków. Amadou Toumani Toure kiedyś nazywany był „żołnierzem demokracji”, a Zachód ch... czytaj dalej

Afryka

Jeśli pisać, to najlepiej z odpowiednią muzyką

Jak wspomniałem w poprzednim wpisie, pracuję obecnie nad tekstem o Armii Bożego Oporu. To partyzantka, która przez lata pustoszyła północ Ugandy, a teraz sieje postrach w sąsiednich państwach. Całkiem możliwe, że słyszeliście o kampanii KONY2012 - abstrahując od jej wad, na pewno bardzo przyczyniła się do nagłośnienia zbrodni popełnianych przez ludzi Josepha Kony'ego.Ale nie tym chciałbym się z... czytaj dalej